Wicemarszałek Sejmu do polityka PiS: Nie zaszczekacie prawdy
Dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak napisał, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przed końcem rządów PiS chciał zabezpieczyć dokumenty, które miały pomóc Przemysławowi Kralowi i Zondacrypto. Polityk PiS stanowczo temu zaprzecza. "Nigdy nie miałem w ręku akt związanych z Kralem czy Zondacryptą i nigdy o nie nie występowałem" – oświadczył.
Według informacji ujawnionych wcześniej przez premiera Donalda Tuska, fundacja Ziobry, Instytut Polski Suwerennej, otrzymała od Zondacrypto 450 tys. zł. Z kolei z oświadczenia majątkowego byłego ministra sprawiedliwości wynika, że pożyczył on od własnej fundacji 57 tys. zł.
Zgorzelski kontra Jaki. "Wzrok ci ucieka"
– Nikt tutaj nie jest wróżką – skomentował w programie "Śniadanie Rymanowskiego" na antenie Polsat News europoseł PiS Patryk Jaki. Przypomniał, że w 2024 r. na sponsorowanym przez Zondacrypto Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC) udział wzięli premier Donald Tusk i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
– Patrzę w oczy Patrykowi Jakiemu. Patrzę w oczy tobie, Patryk. Popatrz trochę spokojnie, bo tak ci wzrok ucieka. Popatrz jeszcze chwilę – zwrócił się do Jakiego wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. – Piękne sztuczki, ale do rzeczy – zareagował eurodeputowany PiS.
– Dawno cię nie było w Sejmie, więc pewnie nie wiesz, że od jakiegoś czasu ze strony PiS dobiegają różnego rodzaju dźwięki. A to wycie, a to rżenie, a ostatnio nawet szczekanie – mówił Zgorzelski. Nawiązał w ten sposób do zachowania poseł Dominiki Chorosińskiej podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.
– Ale chcę powiedzieć, że nie zaszczekacie rzeczywistości, nie zaszczekacie prawdy. Afera Zondacrypto to afera Moskala, afera Ziobry, afera Wiplera, Mentzena (...). To jest wasza afera – stwierdził polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. – To dlaczego reprezentujecie tego złodzieja? – zapytał Jaki, odnosząc się do faktu, że wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych reprezentuje szefa upadłej giełdy Zondacrypto Przemysława Krala. – Uspokój się, spokojnie. Pieniądze płynęły do Ziobry, Wiplera, a nie polityków innych ugrupowań – migał się od odpowiedzi Zgorzelski.